Facebook

Znajdź nas na Facebook

 
 

Wyszukaj

Translate

Kalendarz

Kalendarz Google

Kursy szkolenia

Kursy i szkolenia

Zawody TREC

Listy kontrolne
Organizatorów, Sędziów, Delegatów

FITE

Fédération Internationale de Tourisme Equestre

Reklama

STADNINA KONI KURKI- TREC PTTK, Ośrodek Trecowy wraz z Warmińsko-Mazurskim Klubem Turystyki Konnej oraz Stowarzyszeniem Z Kopyta przez Warmię i Mazuryw dniach 8-9 sierpnia 2015 roku zorganizowali w Kurkach I Warmińsko-Mazurskie Zawody TREC PTTK o Puchar Burmistrza Miasta Olsztynek. Przez dwa dni zawodnicy trec-owi brali udział w trzech fazach zawodów, a w drugi dzień dołączyli do nich zawodnicy biorący udział w zawodach z elementami trec.  W sumie wystartowało 18 zawodników w tym 10 w pełnych zawodach TREC PTTK. Zawodnicy reprezentowali Stajnię Popisowo z Tomaszkowa koło Olsztyna, Pajtuński Młyn i Stadninę Koni Kurki. Patronat honorowy nad pierwszymi tego typu zawodami w regionie objął Artur Wrochna- Burmistrz Olsztynka.

W pierwszym dniu zawodów panował tropikalny upał- 35 stopni w cieniu. Organizatorzy zawodów wcześniej przewidzieli ekstremalne warunki pogodowe w sobotę i po konsultacji z komisją sędziowską, planując bieg na orientację (faza POR), skrócili trasę rajdu do 16 km (regulaminowe jest minimum 20 km). Zaplanowano też większość trasy w lesie- tak żeby zawodnicy mogli poruszać się w cieniu. Kolejnym krokiem w kierunku upału było wyznaczenie jak najwolniejszych prędkości na etapach. Punkt kontrolny w środku trasy znajdował się nad brzegiem jeziora- tak, że konie można było napoić a postój w tym punkcie uzgodniono dłuższy niż dozwolone w regulaminie. Na wszystkich punktach kontrolnych sędziowie zostali zaopatrzeni w zgrzewki wody dla zawodników, a zawodnicy uprzedzeni o konieczności zabrania w trasę większej ilości wody w sakwy, w razie gdyby nie odnaleźli punktów kontrolnych.

Trasa biegu na orientację wiodła w przepięknym, dzikim terenie zamykającym się w widłach trzech jezior- Świętego, Łańskiego i Jeziora Pluszne Wielkie i dorzecza, meandrującej pięknie, rzeczki Marózki. Po kilku kilometrach leśnych duktów, z początku z widokami na jezioro, zawodnicy docierali na obrzeża wsi Orzechowo, która coprawda wyludniona, szczyci się pięknym kościołem, a czerwona wieża, wyrosła spośród śródleśnych bagien i łąk, robi na każdym niezapomniane wrażenie. Miejsce wygląda magicznie, jak zresztą wiele miejsc na Mazurach. Aby dodać jeszcze trochę magii nadmienię, że okolice Kurek wchodziły kiedyś w skład pradawnej Galindii. 

 

Zawodnicy, po odprawie, ekipami zgłaszali się do pokoju czytania map, gdzie w Asyście sędziny trec-owej Ani kostki wyrysowywali trasę na mapy. Póżniej już tylko siodłanie, ostatnie przygotowania i kolejne ekipy zgłaszały się u Roberta Stój na starcie. Tam sprawdzany był konieczny sprzęt- kopystki, latarki, kantary, uwiązy itd., zaplombowane zostały siodła i ogłowia, wypisane godziny startu w kartach przejazdy i w drogę. Nie wszyscy dotarli do puktów kontrolnych. Część zawodników pogubiła się i ratował ich już tylko punkt końca trasy wyznaczony przy ujeżdżalni na terenie Stadniny Koni Kurki. Większość jednak wykazała się dobrą orientacją w terenie i umiejętnością czytania mapy.

Na puncie kontroli nr 2 wszyscy zawodnicy mieli dłuższy odpoczynek. Przed trec-owcami przybyła tam jednak para wakacyjnych rowerzystów, którzy zdumieli się na widok chorągiewek, fotelika wędkarskiego, zgrzewki wody i dwóch sędzin. Rozłożyli kocyk i rowery dokładnie na ścieżce, którą konie miały schodzić do wodopoju i pomknęli zażyć odświerzającej kąpieli w jeziorze. Jakież było ich zdumienie, kiedy kocyk został przesunięty w bezpieczne miejsce a drogę do brzegu odgrodziły pijące wodę konie zawodników. Aparaty fotograficzne poszły w ruch a nasze zawody, uwiecznione na zdjęciach turystów, w świat.

Wszyscy szczęśliwie ukończyli fazę POR i choć zmęczeni i spragnieni szczęśliwie dotarli do bazy. Teraz pozostało jedynie oczekiwanie na podliczenie wyników i werdykt komisji sędziowskiej.

Drugi dzień zawodów zapowiadał się mniej upalnie. Rankiem przeszła nawet burza na Kurkami, ale na szczęście do godziny 10 ( start MA ) wypogodziło się. Nie padało i nie grzmiało, choć przez chwilę niebo było jeszcze zasnute chmurami. Przyjemna temperatura trochę powyżej 20 stopni cieszyła oczekujących na start zawodników i porozstawianych po torze MA a potem PTV sędziów. Fazę MA zawodnicy pokonali znakomicie i wielu otrzymało punkty , co nieczęsto się zdarza podczas pierwszych zawodów w danym regionie. 

Tor dla PTV miał 1,5 km długości a przeszkody zbudowano zgodnie z regulaminem TREC PTTK. Zaplanowano wskok, zeskok, niskie gałęzie i przeszkodę wodną. Część przeszkód zgrupowano w niewielkiej odległości od miejsca wyznaczonego dla widowni, inne niestety nie mogły być oglądane przez przybyłych gości. W rzece przepływającej przez pastwiska stadniny wyznaczono przeszkodę wodną, którą w pewnym momencie zajęły łabędzie, ale na szczęście odsunęły się na czas startu i przejazdu zawodników. W innym przypadku trzebaby było reagować, co w przypadku tych walecznych ptaków, mogłoby nie być proste. Przeszkoda wodna nie sprawiała zresztą żadnych problemów mazurskim koniom, w przeciwieństwie do bramki, którą organizatorzy zbudowali na torze. Bramka była stała i trudna, jednak zawodnicy podejmowali wyzwanie i niektórzy pokonali bramkę z plusem.

Po zmaganiach zawodników TREC na tor ruszyli jeźdźcy konkurujący w zawodach z elementami trec. Część startowała samodzielnie a najmłodsi (6-7 lat) w asyście konnej w postaci instruktorki, klaczy i jej źrebaka. Dzieci pokonywały jednak przeszkody samodzielnie a asysta pilnowała, żeby do nich bezpiecznie dojechały. Młodzi i najmłodsi zawodnicy wykazali się dużą znajomością przeszkód trec-owych i choć czasem rezygnowali z  danej przeszkody, znakomicie pokonywali tor.

Właścicielka Stadniny Koni Kurki Inga Klaybor- Romańska pięknie i profesjonalnie opowiedziała widowni o TREC-u, o historii, o fazach i o przeszkodach, tak że wszyscy oglądający znakomicie orientowali się w akcji na torze PTV.

Dosyć długo po zawodach oczekiwano na wyniki- jak to w trec-u sędziowie skrupulatnie musieli wszystko przeliczyć, a ocen, czasów i punktów dodatnich i karnych jest sporo. W końcu zaczęto przynosić na ujeżdżalnię nagrody, flo i zapraszać zawodników, sędziów, sponsorów i honorowych gości.

Zawody wygrał Maciej Nafalski z Pajtuńskiego Młyna- w nagrodę otrzymał tablet zafundowany przez firmę Cichewicz i piękny Puchar. Kolejni zawodnicy również otrzymali nagrody rzeczowe a wszyscy uczestnicy floo. Zawodnikom gratulował Burmistrz Olsztynka, Andrzej Wrochna. Po uroczystej dekoracji zawodnicy wraz z wierzchowcami zaprezentowali się w rundzie honorowej. Wszyscy zawodnicy startujący w pierwszych zawodach trec na Warmii i Mazurach wykazali się dużymi umiejętnościami i duchem turystyczno- sportowym. Mam nadzieję, że trec-owa przygoda będzie cieszyć się na północy Polski coraz większą popularnością.

Zawody trecowe to ogromny wysiłek wielu ludzi. W imieniu Ingi Klaybor- Romańskiej- właścicielki Stadniny Koni Kurki i naszej organizatorki i sędziny TREC:


 "Chciałabym bardzo serdecznie podziękować Wszystkim, którzy sprawili, że pierwsze na Warmii i Mazurach zawody TREC PTTK świetnie się udały.
Panu Arturowi Wrochnie – Burmistrzowi Miasta Olsztynek- za objęcie honorowym patronatem, ufundowanie i wręczenie Pucharu oraz nagród rzeczowych.


Firmie „Cichewicz” – za nagrodę główną


Sklepowi jeździeckiemu „Amigo”- za nagrody w trzech kategoriach...


Sklepowi jeździeckiemu „Horse Tack”- za nagrodę za najlepszego juniora

 

Sędziom głównym Annie Korfel i Robertowi Stój, którzy przyjechali, aż z Krakowa, żeby pomóc w organizacji pierwszych zawodów TREC PTTK.
Pozostałym sędziom, wszystkim ze stadniny, wspaniałej publiczności oraz tym, których nie wymieniłam, a przyczynili się do organizacji tego wydarzenia.
Bardzo, bardzo, bardzo dziękuję


Inga Klaybor-Romańska"

 

tekst: Anna Korfel

zdjęcia: Anna Korfel. Robert Stój, Robert Bzdęga

 

Wyniki zawodów  zakładce zawody.

zdjęcia w galerii autorstwa Roberta Stój i Roberta Bzdęgi

http://78.88.161.113/~TREC/photo/#!Albums/album_323031352e30382e30382d2e30392054524543205054544b204b75726b69

Serdecznie zapraszamy.