Facebook

Znajdź nas na Facebook

 
 

Wyszukaj

Translate

Kalendarz

Kalendarz Google

Kursy szkolenia

Kursy i szkolenia

Zawody TREC

Listy kontrolne
Organizatorów, Sędziów, Delegatów

FITE

Fédération Internationale de Tourisme Equestre

Reklama

Po raz pierwszy w historii polskiego TREC PTTK, 9-10 stycznia 2016 roku, zostało zorganizowane, w WRTC Furioso koło Tarnowa,  Pierwsze Spotkanie TREC-owców. Aleksander Jarmuła, przewodniczący podkomisji ds. TREC PTTK Komisji Górskiej Turystyki Jeździeckiej w swoim ośrodku, będącym niezaprzeczalną kolebką polskiego TREC, gościł znakomitych organizatorów i sędziów TREC PTTK z całej Polski.

TREC - trochę później jako TREC PTTK, istnieje już na terenie Polski od ponad 4 lat. Pierwsze spotkania organizacyjne, zawody odbyły się w 2011 roku w WRTC Furioso w  Starych Żukowicach. Początkowo w oparciu o kadry Przodowników Górskiej Turystyki Jeździeckiej, przy ogromnej pomocy Witka Rosy, Robeta Stój, Anny Korfel, Kasi Smółki i Janka Wilanowskiego, oraz wielu innych wspaniałych koniarzy-turystów TREC zaistniał na południu polski. Czynnie włączyły się w organizację i propagowanie konkurencji stajnie z małopolski: Stadnina Koni Huculskich Nielepice (Andrzej Mikołajewicz, Agnieszka Zborowska) ORiRK "Tabun" (Kasia Zawadzińska) Gospodarstwo Agroturystyczne i Stajnia Koni "Paryja" (Mieczysław Solarz), śląska: stajnia "JOKAR" (Jola Ziaja Molęda i Karol Molęda) Ranczo "Pan de Rosa" ( Witek Rosa), Bieszczad: Stanica Lesko ( Adam Rymarowicz), Sudetów: "Panderoza" (Leszek Janicki). Stopniowo przybywało stajni organizujących TREC Zagroda Jeździecka "Mustang" Eweliny Nazimek Bąba i Łukasza Bąba, Ranczo "Rossa Montana" Beaty Markiewicz, Stajnia "TRAFUNEK" Agnieszki Ulaszek ze wsparciem Magdy Mastej, Folwark "Leszczynówka" (Anny i Krzysztofa Leszczyńskich ze wsparciem Edyty Szczepanik),Ranczo Rosochacz (Marcin i Kuba Musiał). Ranczo "Hucułek" Krzysia Kurzawy, Ośrodek Hipoterapeutyczny "PADOK" Kasi i Michała Stogniew, a grono organizatorów i sędziów wzbogacało się świetnymi ludźmi. W 2015 roku TREC zaistniał po raz pierwszy w centralnej i północnej Polsce Stadnina Koni "Kurki" Ingi Klaybor Romańskiej, "Pajtuński Młyn" Anny i Sławka Nafalskich, "Ciok Farm" Jadów- Andrzeja Ciok. Doświadczenie trec-owe ale też potrzeba dyskusji, wymiany zdań, poglądów wzrastała lawinowo. Stąd też powstał pomysł w podkomisji, wręcz konieczność, zorganizowania spotkania ściśle poświęconego TREC PTTK.

 

Podkomisja ds. TREC PPTK wysłała zaproszenia do wszystkich organizatorów i sędziów głównych TREC PTTK, którzy w sezonie 2015 aktywnie przyczynili się do rozwoju konkurencji, jak również do dziennikarzy wspierających TREC w Polsce. Ogłoszono też termin spotkania jako wydarzenie na fanpage TREC PTTK na facebook-u. Już w piątek zaczęli się zjeżdżać pierwsi trec-owcy. Niektórzy mieli po 400, 600 km do przejechania. Ekipa trec-owa- często znająca się z wpisów na stronie internetowej, z galerii, z artykułów w prasie- mogła poznać się w realnym świecie. I nagle okazało się, że wystarczy być koniarzem, wystarczy być trec-owcem- aby tematów wspólnych było co niemiara, aby siąść przy jednym wielkim stole i dyskutować godzinami, prawie do rana.

Sobotę zaplanowano edukacyjnie-sprawozdawczo. Rankiem Ania Korfel przedstawiła anatomię i mechanikę końskiego kopyta w cyklu wykładów. Niestety- czasu było mało, a aby zrozumieć co się w kopycie konia  dzieje, trzeba się przedrzeć przez ciężką anatomię. Zabrakło godziny na ciekawe kopytowe dyskusje, które jednak z zainteresowanymi odbyły się w kuluarach. Dla oddechu po wykładach wszyscy obecni TREC-owcy wyruszyli w stronę hali, gdzie Aleks Jarmuła przedstawił trening młodego konia, wiele opowiadając o podstawach horsemanship. Porozumienie i właściwy trening zwierzęcia skutkuje stopniowym podniesieniem jego wyszkolenia, co dla konia trec-owego jest również niezwykle ważne. Po ponad godzinnej prelekcji wszyscy poszli na pastwiska zapoznać się ze znakomitą żukowicką końską młodzieżówką. Źrebięta z matkami, zaciekawione, że coś się dzieje na pastwisku, obległy gromadnie kadrę trec-ową.

Po południu rozpoczęto część sprawozdawczą. Kilka osób, reprezentujących blisko położone stajnie trec-owe, dotarło dopiero na tą część spotkania.  Wielu naszych koniarzy przygotowywało się do grania w niedzielnym 24 finale WOŚP i w związku z tym mieli dodatkowe obowiązki w ośrodkach jeździeckich. Popołudnie rozpoczął Robert Stój, przedstawiając przybyłym szczegółowe sprawozdanie z sezonu TREC PTTK 2015. Dowiedzieliśmy się ile przeprowadzono pełnych trec-owych zawodów, ile z elementami trec, gdzie i jakie kursy się odbyły. Ciekawie wypadło zestawienie słupkowe sezonów 2014 i 2015, wyraźnie było widać rozwój konkurencji i to duży w sezonie 2015. Drugą część swojego wykładu Robert Stój poświęcił na szczegółowe przedstawienie zmian regulaminowych, które zatwierdziła podkomisja ds. TREC PTTK KGTJ 23 października ( zmiany te będą opisane w kolejnym artykule na stronie trec.pttk.pl a nowe regulaminy już są dostępne w zakładce dokumenty). TREC-owcy po prezentacji długo dyskutowali, pod przewodnictwem Aleksandra Jarmuły, nad przyszłością TREC PTTK, wspominając konieczność utworzenia Komisji ds. TREC, jednej dla wszystkich zajmujących się konkurencją. Na razie działamy na zasadzie podkomisji przy Komisji Górskiej Turystyki Jeździeckiej, a ponieważ TREC rozwija się od minionego sezonu również na równinach i na północy kraju- powstała propozycja Zarządu Głównego PTTK utworzenia bliźniaczej podkomisji przy Komisji Nizinnej Turystyki Jeździeckiej. Zadanie to KTJ powierzyła Indze Klaybor- Romańskiej. Współpraca ta, została nawiązana, dzięki zainteresowaniu Ingi konkurencją TREC oraz działalności trec-owej jej oraz mazurskich organizatorów i sędziów. Biorąc pod uwagę charakter konkurencji TREC i działalność trec-owców do tej pory- tworzymy jednolite środowisko wydatnie przyczyniające się do wzrostu zainteresowania Polskim Towarzystwem Turystyczno Krajoznawczym  i odmłodzenia społeczności PTTK, tak że proponowane podziały pracy na górską i nizinną traktujemy jako tymczasowe rozwiązanie i mamy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości Zarząd Główny PTTK przychyli się do naszych starań i utworzy jedną, osobną Komisję TREC PTTK.

Swoje osiągnięcia trec-owe zaprezentowali też trec-owcy z podkarpacia, mazur i Sudetów. Pierwszą prezentację poprowadziła Magdalena Mastej, reprezentująca, wraz z Agnieszką Ulaszek Stajnię "TRAFUNEK" z Dębowca koło Jasła. "Trafunek" organizuje od dwóch lat  kilkukrotnie w ciągu roku zawody z elementami trec, TREC i szkolenia dla zawodników TREC. Stajnia współpracuje też ze znakomitą fotograf Bożenką Janiszewską i Małgorzatą Woźniak, których przepiękne zdjęcia użyte w prezentacji wręcz zaparły dech oglądającym. Kolejny wykład, również podparty doskonałą dokumentacją zdjęciową- poprowadziłą Inga Klaybor-Romańska, przedstawiając pracę TREC-owców na mazurach (Stadnina Koni "Kurki", "Pajtuński Młyn"- Ala i Sławek Nafalski, Ania Kostka, Joanna Strawińska-Senicic). Mazury w tym roku zorganizowały kilkukrotnie zawody z elementami trec, TREC PTTK, prezentacje TREC i szkolenia. Zostały jeszcze prezentacje naszych przedstawicielek w Sudetach. Edyta Szczepanik przedstawiła stajnię "Folwark Leszczynówka", która w poprzednim roku poraz pierwszy zorganizowała bardzo udane zawody TREC PTTK. Właściciele "Leszczynówki" interesują się też powożeniem, i kto wie czy w niedalekiej przyszłości nie zostaną prekursorami konkurencji TREC dla powożących. Pozostała jeszcze Beata Markiewicz, Przodowniczka Górskiej Turystyki Jeździeckiej, nasza sędzina i organizatorka trec- współprowadząca od poprzedniego sezonu kursy dla organizatorów i sędziów. Dzięki determinacji  i pasji zainteresowała TREC-iem kilka stajni sudeckich, co zaowocowało trzema edycjami zawodów TREC PTTK w sezonie 2015 w Sudetach. Beata omówiła barwnie sudecki TREC i działania trec-owe swojej stajni (Rancho "Rossa Montana" w Chwalisławiu). Pozostała jeszcze prezentacja naszych najbardziej pracowitych trec-owców- Zagrody Jeździeckiej "Mustang" z Dzikowca koło Kolbuszowej. Niestety pieczołowicie przygotowana prezentacja nie chciała ruszyć na naszym komputerze. Dodatkowo Ewelina Nazimek Bąba i Łukasz Bąba, z przyczyn niezależnych, zaraz po przybyciu na spotkanie musieli wracać do domu, a wielka szkoda i bardzo ich brakowało. W sprawozdaniu ogólnym było jednak widać dokładnie, jak ogromny wkład w rozwój konkurencji TREC ma Zagroda Jeździecka "Mustang". Pozostały jednak na spotkaniu dwie sędziny z Zagrody Ania Czerwiec i Edyta Janik Borecka, które na pewno wszystkie dyskutowane tematy przekazały rzetelnie do Dzikowca. Oczywiście po prezentacjach znowu wszyscy zaczęli dyskusje TREC-owe, jakby cała noc była za krótka, żeby o wszystkim porozmawiać. Uczestniczyli też Krzysiu Kurzawa, Basia Brzostecka i Justynka Stanek Z Ranczo "Hucułek" z Dębicy, Mieczysław Solarz ze stajni "Paryja" z Ołpin i Adam Rymarowicz ze "Stanicy Lesko".

Spotkanie w przemiłej atmosferze, bardzo owocne spełniło całkowicie moje oczekiwania. TREC-owcy z odległych rejonów Polski mieli okazję się poznać, podyskutować. Wszyscy naładowali baterie i choć wielu z nas brakowało, na pewno spotkamy się w przyszłym roku a w sezon 2016 wchodzimy pełni nowych pomysłów i siły do działania.

 

tekst Ania Korfel

zdjęcia Robert Stój