Facebook

Znajdź nas na Facebook

 
 

Wyszukaj

Translate

Kalendarz

Kalendarz Google

Kursy szkolenia

Kursy i szkolenia

Zawody TREC

Listy kontrolne
Organizatorów, Sędziów, Delegatów

FITE

Fédération Internationale de Tourisme Equestre

Reklama

W dniach 12-13.03.2016 w ośrodku jazdy konnej Zaczarowane Wzgórze w Czasławiu (okolice Dobczyc koło Krakowa) odbyło się szkolenie dla zawodników i osób zainteresowanych konkurencją TREC PTTK. Ośrodek skoncentrowany jest na promowaniu wycieczek konnych, rajdów a Wszechstronny Konkurs Konia Turystycznego TREC PTTK idealnie wpisuje się w dotychczasową działalność stajni.

Zaczarowane Wzgórze, stajnia  rajdowo- rekreacyjna, wielokrotnie nagradzana za swoją unikatową ofertę edukacyjną, znajduje się w miejscowości Czasław niedaleko Dobczyc (40 km na południe od Krakowa). Samo miejsce, wysoko nad doliną Krzyworzeki, położone na granicy Pogórza Wiśnickiego i Beskidu Wyspowego, charakteryzuje się przepięknym widokiem w stronę Grodziska. Przestronne stajnie, duże wybiegi dla koni i znakomite zaplecze socjalne stwarzają bardzo dobre warunki dla rozwoju turystyki i rekreacji konnej. Ekipa Zaczarowanego Wzgórza organizuje wiele kursów doszkalających z różnych zagadnień jeździeckich i koniarskich. Ponieważ konkurencja Wszechstronny Konkurs Konia Turystycznego TREC PTTK jak ulał pasuje do ideologii i dotychczasowej działalności stajni, postanowili zaprosić nas w celu szerszego przedstawienia TREC w Zaczarowanym Wzgórzu. W ramach Szkoły dla Prawdziwych Koniarzy, cyklu weekendowych szkoleń oferowanych przez stajnię, poprowadziliśmy Szkolenie Informacyjne dla Zawodników i Osób zainteresowanych konkurencją TREC PTTK.

W szkoleniu uczestniczyło 11 osób, 10 amazonek z Zaczarowanego Wzgórza i jedna osoba przyjezdna. Tradycyjnie rozpoczęliśmy  szkolenie przybliżeniem  historii Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego PTTK i opowiedzieliśmy o początkach TREC na świecie i w Polsce. Zawiłości regulaminu TREC PTTK, opracowane pod kątem przygotowania zawodnika i konia do zawodów trec-owych, jak również ciekawy i wyczerpujący temat wykład z Terenoznawstwa, przygotowujący zawodnika do prawidłowego czytania mapy, poruszania się w terenie i wyznaczania azymutu, zajęły całe przedpołudnie. Zmęczeni  kursanci, mimo że zadawali mnóstwo pytań i wyraźnie zainteresowani byli tematem, na pewno z ulgą przyjęli przerwę obiadową. Popołudniowe zajęcia to już sama przyjemność. Praktyczne czytanie mapy w terenie, wyszukiwanie i określanie punktów orientacyjnych oraz nauka posługiwania się kompasem i busolą to zadanie dla jednej grupy. Robert Stój poprowadził kursantów na zachód od stajni w kierunku pasma Ostrysza i Trupielca. Druga grupa osiodłała konie i zaczęło się na ujeżdżalni- jak dosiadać konia, jak trzeba się pochylić  żeby nie zahaczyć o niską gałąź, czy mój koń chętnie wbiegnie w korytarz i jak precyzyjne jest cofanie między drągami. Barbara Draus (właścicielka Zaczarowanego Wzgórza) i Marzena Niewęgłowska (instruktorka)  dzielnie  mi pomagały w tworzeniu przeszkód dla ćwiczących kursantek. Po ponad dwugodzinnym szkoleniu w padającej mżawce, wszyscy mieli pełne głowy nowych wiadomości,  planów treningowych na przyszłość i choć kurtki i buty przemokły, dobre humory nie odpuszczały. Dla chętnych udostępniliśmy jeszcze filmy  z zawodów TREC z kraju i zagranicy.

Drugi dzień szkolenia obejmował  dokładne omówienie faz MA (kontrola tempa) i PTV ( bieg z przeszkodami). Rankiem całkiem się rozpadło, ale niestety czekały nas zajęcia praktyczne, wymiana grup z poprzedniego dnia. Terenowcy zapakowali mapy w koszulki foliowe, bo przy takim deszczu natychmiast rozmokłyby i wymaszerowali orientować się w okolicy. Grupa jeździecka też nie odpuściła, mimo że lało. Dziewczyny szybciutko wyczyściły i osiodłały konie i zameldowały się na ujeżdżalni.  Dodatkowo, do przeszkód ćwiczonych w dniu poprzednim, zamontowaliśmy dwie bramki linowe i po instruktarzu, jak je pokonywać, przystąpiliśmy do ćwiczeń.

 

 

 

Nikt nie chciał skończyć wcześniej,  a ja  wiedząc , że turysta nie roztopi się przecież od takiego deszczu, z uśmiechem prezentowałam sposób pokonania bramki. Basia pomagała przy drugiej bramce do końca zajęć. Widząc zaangażowanie kursantek wyobrażam sobie, że już niedługo w Zaczarowanym Wzgórzu będziemy mieli naprawdę „twardych” zawodników trec-owych. Zresztą właściciele, Basia z Łukaszem, pochwalili się budowanym poniżej pensjonatu stałym torem TREC. Powstały już regulaminowe bankiety (wyskok i zeskok), mostek z poręczą, schody i s-ka a teren wokół stajni, górzysty i zróżnicowany, daje ogromne możliwości projektowania ciekawych torów TREC. Jedyny problem, zresztą częsty w stajniach położonych w górach, przedstawia faza MA. Rozglądałam się w najbliższej okolicy stajni i nie znalazłam dłuższego odcinka po prostej- wszędzie spadki i wzniesienia, jednak Łukasz obiecał, że do czasu zawodów coś wymyśli i faza MA bez przeszkód zostanie rozegrana.

Mam nadzieję, że Zaczarowane Wzgórze na stałe zagości na mapie i w kalendarzu TREC. Stajnia prowadzona z pasją i pomysłem, dobre, turystyczne konie, gospodarze kochający swoją pracę, miejsce przepiękne, że nie omieszkam wspomnieć o pysznych i niezwykle dekoracyjnych posiłkach wyczarowywanych przez Agnieszkę Grochal Gil. Czekamy na zgłoszenie pierwszych zawodów.

tekst: Anna Korfel

zdjęcia: Robert Stój, Marzena Niewęgłowska, Zuzanna Korfel, Anna Korfel