Facebook

Znajdź nas na Facebook

 
 

Wyszukaj

Translate

Kalendarz

Kalendarz Google

Kursy szkolenia

Kursy i szkolenia

Zawody TREC

Listy kontrolne
Organizatorów, Sędziów, Delegatów

FITE

Fédération Internationale de Tourisme Equestre

Reklama

Jak co roku, podczas jednego z marcowych weekendów, grono pasjonatów turystyki konnej spotkało się na Sejmiku GTJ PTTK. Zaszczyt goszczenia tylu Przodowników i Instruktorów przypadł tym razem, pięknej uzdrowiskowej Muszynie. Blisko 180-ciu zapaleńców w czerwonych kamizelkach, od piątku do niedzieli chłonęło atmosferę merytorycznej konferencji. Wśród wykładów i prezentacji dało sie jednak wyraźnie wyczuć atmosferę serdeczności i radości płynącej z możliwości kolejnego , wspólnego spotkania.

Obrady rozpoczął hołd złożony , tragicznie i przedwcześnie zmarłej Marysi Kobak, która swą walką o życie poruszyła, w minionym roku, polski świat konny. Mimo smutnych serc , mnogość tematów i brak czasu nie pozwalały na dłuższe chwile zadumy. Wątki przewijały się jedne po drugich, mieszając treści poważne z radosnymi opisami przeżyć zeszłorocznych rajdów. A było o czym mówić , gdyż rozmówcy zjechali się z różnych zakątków góralskiej Polski. A że Sejmik przyciąga niebywale, to nie należy sie dziwić, że reprezentowana była nawet nizinna kraina tysiąca jezior czyli Warmia i Mazury.  Nie mogło zabraknąć podziękowań, wyróżnień i uhonorowań wybitnych konnych działaczy , poświęcających swój czas i środki dla rozwoju i propagowania tej naszej ukochanej turystycznej dziedziny. Jedną z uhonorowanych była Ania Korfel , niezłomny " motorek" naszego TREC-u , której łzy wzruszenia w oczach pokazały nam wszystkim ile serca i pracy można  wkładać w rozwój tej wyjątkowej dyscypliny. Sama prezentacja TREC prowadzona przez Anię Korfel i Roberta Stój, zabrała pokaźny kawałek czasu . Było to jednak uzasadnione, gdyż dynamika rozwoju tej dyscypliny jest tak ogromna , że zwykły czas wystąpień nie pomieściłby tylu ważnych danych napływających z coraz liczniejszych ośrodków TREC.

Nie samą pracą jednak sie żyje , więc wieczory i noce wypełniała dobra zabawa, od śpiewów przy dźwiękach gitar po dzikie tańce w rytmie współczesnej muzyki. Niebywałą atrakcją był występ wybitnego artysty Piotra Michnikowskiego, którego wzruszające teksty piosenek poruszyły tego wieczoru nie jedną duszę. Była niestety również zła wiadomość czyli zmiana czasu z zimowego na letni . Ta nie miła powinność w bezceremonialny sposób odebrała zmęczonym biesiadnikom godzinę snu. Nie przeszkodziło to jednak znamienitej większości stawić się, w niedzielny poranek, na mszy polowej w intencji  Przodowników i Instruktorów GTJ.

Po oficjalnym zakończeniu sejmiku nastąpił czas pożegnań. Czyli etap trudno hamowanych wzruszeń i życzeń udanego nadchodzącego sezonu. Kolejny, historyczny już sejmik, udowodnił wartość takiego przedsięwzięcia. Wróży to jeszcze większą frekwencję na przyszłorocznym spotkaniu, czyli jeszcze więcej radości i dobrej zabawy. Do zobaczenia więc za rok , w prawdopodobnie równie pięknym, lecz jeszcze nie znanym uroczym zakątku.