KZZ GK Energa

 

Kolegium Związków Zawodowych Grupy Kapitałowej ENERGA

00-842 Warszawa

ul. Łucka 15/2101

 kolegium@zzenerga.pl
  (+48) 601 664 225

RODO

RODO

Polityka prywatności danych osobowych

obowiązująca w KZZ GK ENERGA

od 25 maja 2018 r.

Linki

  ZZZE
  OPZZ
  CIRE
  WNP
  Regulus

 

 

24 lipca 2017 roku

Pracownicy GK ENERGA

Na wstępie tego komunikatu chcielibyśmy podziękować Panu Prezesowi Danielowi Obajtkowi za przekazanie Pracownikom z imienia nazw organizacji, które tak naprawdę o prawa pracownicze walczą, które nie biorą za priorytet zyskania sobie przychylności Zarządu, a wręcz temu Zarządowi w obronie praw pracowniczych się przeciwstawiają i narażają.

Zmuszeni jesteśmy jednak do merytorycznego odniesienia się do tez zawartych w komunikacie zamieszczonym w „Energa Ekspress” nr 7 z dnia 20 lipca 2017 roku, bo z nimi po prostu się nie zgadzamy. W skierowanym do pracowników piśmie Pan Prezes używa dumnie i patetycznie brzmiących określeń: „dobre rozwiązania”, „działania w dobrej wierze”, „dobro Grupy”, „zabezpieczenie miejsc pracy”. Zauważcie Państwo, że w kolejnych komunikatach Zarządu nie ma ani słowa o sposobie zabezpieczenia miejsc pracy, o gwarancjach zatrudnienia, płacy – dlaczego? Bo w tym porozumieniu ich po prostu nie ma – są to w naszym odczuciu tylko puste słowa. Tradycją Grupy Kapitałowej ENERGA od chwili jej powstania i niezależnie od opcji politycznej, która sprawowała władzę i zarazem zarządzała tą Grupą było to, że na okoliczność zmian restrukturyzacyjnych (a obecny Zarząd przyznaje, że takie nastąpią) staraliśmy się zabezpieczyć prawa pracownicze, obejmujące wszystkich pracowników, w tych procesach umową społeczną. Zdając sobie sprawę, że pracownicy będą przenoszeni do nowych pracodawców musimy zagwarantować im stabilność zatrudnienia – dotychczas w większości udawało nam się to zrobić. Jednak w komunikacie do Pracowników Pan Prezes nie przekazał tego, co jest istotne w tej sprawie, co powiedział do przedstawicieli organizacji związkowych podczas spotkania, że „na gwarancje zatrudnienia się nie zgadza, a jedyną gwarancją dla Pracowników jest tworzenie silnej Grupy”. Panie Prezesie – czy którykolwiek z dotychczasowych zarządów (a było ich wiele) mówił o tym, że restrukturyzując tworzy słabą Grupę? Zgadzamy się z tym, że musimy dbać o kondycję firmy, w której pracujemy i jest oczywistym, że nie podcina się gałęzi, na której się siedzi, natomiast nie jesteśmy naiwni i 13-letnie doświadczenie w tej Grupie uczy nas, że same słowa to za mało, że jedyną gwarancją stabilności zatrudnienia, płacy, nabytych praw pracowniczych nawet przy deklaracji dobrej woli Pracodawcy, jest porozumienie, które to gwarantuje. Pozostawienie tej kwestii bez porozumienia uzależnia Pracowników jedynie od dobrej woli zmieniającego się Pracodawcy, a prawdziwe związki zawodowe do takiej sytuacji dopuścić nie powinny.

W komunikacie sygnowanym przez Pana Prezesa Daniela Obajtka niewątpliwie jest jedna rzecz, z którą się zgadzamy i identyfikujemy -  nie ma z naszej strony woli zawarcia narzuconego przez Zarząd porozumienia, które nie załatwia podstawowych problemów pracowniczych i konsekwentnie, jak pisaliśmy w poprzednich komunikatach, nie będziemy oszukiwać Pracowników, że tym porozumieniem coś w tej mierze załatwiliśmy. Pozostawiamy to organizacjom, które jak stwierdził Pan Prezes „wyrażają chęć współpracy”. Mamy jedynie nadzieję, że wybrane przez Zarząd organizacje będą ponosić odpowiedzialność za to co podpisały, za ewentualne zwolnienia pracowników, obniżanie wynagrodzeń czy niekorzystne zmiany warunków pracy. Takiego porozumienia nie podpiszemy i mówimy uczciwie do Pracowników – na dzień dzisiejszy nie macie żadnych gwarancji.

Pan Prezes Daniel Obajtek pisze, że w związku z żądaniami sporowymi, zgłoszonymi przez niektóre organizacje społeczne, „dalsze prace nad …. nie mogą być procedowane w dotychczasowej formule”, „zamierzamy kontynuować prace nad porozumieniem wyłącznie z przedstawicielami tych organizacji związkowych, które … wyrażają chęć współpracy”. Nietrudno zauważyć, że brak konsekwencji w Państwa słowach – Otóż, Panie Prezesie dalej zamierzacie pracować w tej samej formule tylko z niecałym składem Strony Społecznej (niewygodni zostali wykluczeni), można wręcz stwierdzić, że nawet taktyka Strony Pracodawców dalej się nie zmienia (o czym już pisaliśmy). Ostatnie spotkanie, było tylko zasłoną dymną, że wciąż trwają negocjacje. Dlaczego spotkanie, które od samego początku zaplanowane było na 3 dni (18-20.07.2017) doprowadziło tylko do wyproszenia z sali naszych przedstawicieli, a nie było kontynuowane w tym dniu oraz dniach następnych? Dlaczego hotel był zarezerwowany wyłącznie na 1 dzień? Nie oszukujmy się, negocjacje już dawno się skończyły i Zarząd nie zamierza prowadzić żadnych rozmów. Czy tak wyglądają negocjacje „w dobrej wierze”?

Nie możemy pominąć kwestii żądań sporowych, którym Zarząd „nie jest w stanie sprostać”. Nieprawdopodobne jest abyście Państwo o tym nie wiedzieli, albo może zapomnieliście, dlatego pragniemy przypomnieć, że już dwa zarządy: w 2004 roku oraz w 2007 roku (notabene zarząd wywodzący się z obecnej opcji politycznej) sprostały. Ponadto uwzględniając, że od 2007 roku zmieniła się sytuacja i nie wszystkie nasze postulaty mogą być zrealizowane, doświadczona Strona Pracodawców zdaje sobie bardzo dobrze sprawę, że była to nasza reakcja zmierzająca do poszerzenia pola negocjacyjnego, które Zarząd zawęził do zera, o czym pisaliśmy w poprzednim komunikacie, a jesteśmy gotowi na uczciwe negocjacje, prowadzone faktycznie w dobrej wierze.

Nie możemy pozostawić bez komentarza również ostatniego akapitu komunikatu ogłoszonego w „Energa Ekspress” nr 7. W zamian za gwarancje Pan Prezes obiecuje podwyżkę, ale co istotne „określonym grupom pracowników”. Pracownicy mają prawo wiedzieć, które to są „określone grupy pracowników”, a może „uprzywilejowane grupy pracowników”? Zdajemy sobie sprawę, że za tym pójdzie retoryka, że nie damy podwyżki „obibokom”, etc., bo takie słowa już padały. My interpretujemy to jednoznaczne: jak nie dostaniecie podwyżki to będziecie wiedzieć co o Was sądzi Zarząd. Dla nas ewidentne jest tu wykorzystanie starej rzymskiej maksymy „dziel i rządź” (divide et impera) z tą różnicą, że w tym wypadku słowo „dziel” ma dwa znaczenia: dzielenie pieniędzy i co charakterystyczne dla tej zasady dzielenie ludzi, dzielenie Pracowników na lepszych i gorszych – a w ten sposób jednocześnie dużo łatwiej można zarządzać i manipulować ludźmi. Chcielibyśmy przypomnieć, szczególnie związkom „wyrażającym chęć współpracy z Zarządem”, że w Naszej Grupie walczyliśmy zawsze o nieróżnicowanie pracowników i staraliśmy się o podwyżki DLA WSZYSTKICH, a nie dla „określonych grup pracowników”. Tutaj po raz kolejny przypominamy, tak istotne szczególnie w Polsce znaczenie słowa „solidarność”.

W zeszłym tygodniu w poczcie do Pracowników pojawił się niepodpisany paszkwil, wywodzący się jak sądzimy na podstawie analizy treści, z kręgów NSZZ „Solidarność”. Długo zastanawialiśmy się czy go nie zlekceważyć i nie komentować, przede wszystkim w trosce o dobre imię wszystkich organizacji społecznych, aby uciąć spekulacje nt. ich podziału zwłaszcza w obliczu trudnej sytuacji z Pracodawcą po drugiej stronie stołu negocjacyjnego. Pragniemy jednak zwrócić uwagę, że nawet w komunikatach do Was, jeżeli z pewnymi zachowaniami, stanowiskami innych związków się nie zgadzaliśmy, zdanie nasze przedstawialiśmy w sposób bardzo powściągliwy. Jeżeli jednak zostaniemy po raz kolejny niesłusznie zaatakowani, będziemy musieli odpowiedzieć. Mamy nadzieję, że większość organizacji spod znaku „S” nie podziela opinii wyrażonych w piśmie, co nie doprowadzi do podzielenia związków zawodowych. Paszkwil ten, osobiście odbieramy jako niemoc organizacji zaskoczonej zaistniałą sytuacją i naszymi żądaniami sporowymi. Z jednym jednak zdaniem zmuszeni jesteśmy się zgodzić, gdyż „prawdą jest, że pracodawca mocno ‘okroił’ naszą wersję” Porozumienia (przypis autora). Możemy tylko dodać, że „okroił” tak mocno, że nic nie zostało. Jednocześnie zapewniamy autora pisma, że nasze organizacje dysponują środkami niezbędnymi do każdej koniecznej działalności związkowej.

Decyzja o sporze zbiorowym nie była dla nas łatwa, natomiast uważamy, że po długich miesiącach nie przynoszących nic negocjacji należy coś zmienić. Ktoś może powiedzieć, że można było tą decyzję podjąć wcześniej, i trudno się z tym nie zgodzić. Chcieliśmy to zrobić dużo wcześniej, ale niektórzy nie aprobowali tego pomysłu, a my nie chcieliśmy rozbijać jedności związków zawodowych. Jednak czy rozważania na temat tego jakie błędy popełniliśmy wcześniej upoważnia nas do tego, abyśmy w nich trwali? 

Na koniec po raz kolejny apelujemy o jedność związków zawodowych. Wiele razy już działając wspólnie, nieważne kto rozpoczął spór, a kto się dołączył, zwyciężaliśmy. Mamy nadzieję, że dzisiaj, w tych trudnych chwilach, nie będziemy próbować walczyć ze sobą, a wspólnie podążymy drogą zmierzającą do zagwarantowania Pracownikom należnych im praw. Absolutnie nie potępiamy zachowania, w którym „we współpracy z Zarządem” wypracowujemy korzystne dla pracowników porozumienie. Byłoby to dla nas najrozsądniejsze rozwiązanie. Natomiast to porozumienie jest złe i rodzą się w związku z nim pytania: Po co je podpisać? Po co współpracować?

Pod komunikatem podpisują się organizacje związkowe wymienione przez Pana Prezesa Daniela Obajtka w „Energa Ekspress” nr 7.

 

MZZP Energetyki Płockiej – Edyta Górecka

MZZP GK ENERGA w Elblągu – Robert Bzdęga

MZZP GK ENERGA w Toruniu – Maria Grodecka

MZZP KE ENERGA SA Oddział Energetyka Kaliska w Kaliszu – Piotr Piorun            

MZZP GK ENERGA w Olsztynie – Jarosław Szunejko

MZZP GK ENERGA w Koszalinie – Piotr Wtorkiewicz                                              

ZZiT MOZ GK ENERGA Oddział Gdańsk – Krzysztof Miller                                                  

ZZiT MOZ przy GK ENERGA w Elblągu – Adam Dyrla