Szanowne Koleżanki i Koledzy!

Przypominamy niektórym kolegom o podstawowej zasadzie jaką kierować powinny się związki zawodowe, a mianowicie zasadzie niezależności. Zadaniem tego przymiotnika jest nie tylko zdobienie sztandarów czy statutów. Jest to podstawowa zasada, którą każdy związek powinien się kierować w relacji z pracodawcami.

Świat biznesu i ekonomii  jest bezlitosny. Interes pracownika i pracodawcy nigdy się nie zejdzie. Pracodawcom zawsze najprościej generować zyski koszem obniżania kosztów pracy.  Partie polityczne, traktujące spółki skarbu państwa jako swoisty „łup powyborczy”, zawsze chętnie wykorzystają każdy związek i jego struktury w celu utrzymania władzy. Czy związki zawodowe mają im w tym pomagać?   Związkowiec „dogadujący się” z pracodawcą zatraca interes załogi, a sam jest oszukiwany.

Jak interesu całej załogi Grupy ENERGA ma pilnować związek, któremu pracodawca udostępnia własną infrastrukturę do kolportowania ulotek zachęcających do wstępowania do związku.

Co taki związek zrobił lub będzie potem musiał zrobić by odwdzięczyć się pracodawcy za te „przysługi”? Czy na żądanie podpisze porozumienie niekorzystne dla pracowników? Dopasuje żądania płacowe do prognoz zysku pracodawcy? A w zamian pracodawca będzie „pamiętać” o członkach tego związku  przy kolejnych restrukturyzacjach i podwyżkach „kosztem” innych pracowników?

Żółte związki mają w Polsce długą tradycję. My dokładamy wszelkich starań, aby Grupa ENERGA była od nich wolna, ale niestety nie każdy w ten sposób pojmuje ideę, której się oddał i szanuje głosy pracowników, którzy do niego przystąpili.

 

 

Kolegium Związków Zawodowych GK Energa